Po książkę “Tysiąc obsesji” napisaną przez Gabrielę Gargaś i Marcelego Woźniaka sięgnęłam z wielką radością (https://www.taniaksiazka.pl/tysiac-obsesji-gabriela-gargas-p-1300315.html). Bardzo lubię książki napisane przez tych autorów. Znam ich twórczość, dlatego byłam ciekawa, jak wyjdzie im książka napisana w duecie. Powieść odbieram pozytywnie. Czyta się ją lekko i przyjemnie. Wystarczyły dwa wieczory i już było po książce. Można powiedzieć, że ją pochłonęłam, co zdarza mi się niezwykle rzadko. Jeśli lubisz bajkowe książki, to ta jest właśnie dla Ciebie. Przeczytaj, a na pewno nie pożałujesz.

Co, jeśli tysiące obsesji dopadają nas nagle?

Głównymi bohaterami “Tysiąca obsesji” są Anika i Robert. Każde z nich ma swoje życie, swoje marzenia, oczekiwania, a mimo to, ich drogi się niespodziewanie splatają. Czy z takiego przypadkowego spotkania może coś wynikać? Wróćmy jednak do naszych bohaterów. Anika to kobieta na pozór szczęśliwa, ma udane życie, syna, a niebawem wychodzi za mąż. Robert natomiast to mężczyzna, któremu nie wyszło w małżeństwie, jest w separacji. Tak samo, jak Anika, ma syna, ale ich relacje nie są najlepsze. Ciężko jest im się ze sobą porozumieć. Anika i Robert spotykają się przypadkiem na jakiejś konferencji i coś się między nimi wydarza. Wpadają sobie w oko i chcą być razem szczęśliwi. Czy im się to uda? Czy zmienią swoje życie? Czy ich dzieci to zaakceptują? Na te pytania odpowiedź można otrzymać tylko w jeden sposób, sięgnij po powieść i sama przekonaj się, jak potoczą się losy tej pary.

Romans z wątkiem kryminalnym

Tysiąc obsesji” to niejednoznaczna książka. Można powiedzieć, że jest to zarówno powieść obyczajowa, romans, jak i kryminał. Napisana jest dość prosto, język nie jest skomplikowany, dlatego czyta się ją lekko i szybko. To idealna książka dla rozrywki, taka, żeby odpocząć, wyluzować się trochę. Muszę przyznać, że romans nie jest moim ulubionym gatunkiem literackim, ale dla tej książki zrobiłam wyjątek i naprawdę nie żałuję. Historia głównych bohaterów została dobrze przemyślana, autorzy zadbali o każdy szczegół. Nie znajdziemy tam żadnego przysłowiowego lania wody. Nie ma tam przypadków. Bardzo podobało mi się przeskakiwanie z wątku na wątek, które było bardzo płynne. Bohaterowie natomiast wykreowani są w niezwykle dokładny sposób. To barwne postaci, wyraziste i pewne siebie. Akcja powieści jest raczej spokojna, na początku wszystko toczy się swoim tempem, aby tuż przed finałem przyśpieszyć. Zakończenie to istny majstersztyk. Nie spodziewałam się takiego zakończenia. 

Jeśli szukasz lekkiej książki, takiego romansu, który w tle ma wątki kryminalne, to “Tysiące obsesji” to książka właśnie dla Ciebie. Zapewniam, że będziesz się dobrze bawić i przyjemnie spędzisz czas na czytaniu.

Coffee obraz autorstwa peoplecreations - www.freepik.com